"Jeśli trzeci dzień z rzędu nic ci się nie chce to znaczy, że jest środa."
Co u mnie? Wstałam, poszłam do szkoły, przyszłam i siedzę na laptopie. Mam czasem wrażenie, że nie żyję tylko wegetuję.
Byle do piątku...W ten piątek mam badanie wyników z j. niemieckiego co całkowicie psuje mój humorek (nienawidzę niemieckiego i mojej pani od niemieckiego <pozdrawiam>)
Dzisiaj przyjęłam kilka "zamówień" na rysunki ale nawet rysować mi się nie chce. Taka się robię leniwa przez to słońce i myśl o wakacjach. Dwa tygodnie z Monicą na obozie a potem jeszcze Grecja. Marzenie...Nie za bardzo mam o czym pisać więc pewnie zrobię jakiś tag a jeśli chodzi o zdjęcia to może w środę mamy festyn rodzinny i będzie świetna zabawa grill i te sprawy (wegetarianie pozdrawiają). Kiedy powiedziałam mojej nauczycielce, że nie jem mięsa i zamiast kiełbaski mogę sobie grillować cukinie usłyszałam: "Nie jesz mięsa? przykre...zrobisz sobie grillowany chleb." Dzisiaj jeszcze na 100% dodam jakiś tag tylko jeszcze nie za bardzo wiem jaki.
Pozdrowionka i przepraszam, że ostatnio się nie pożegnałam ale to był pościk pisany na mega sprincie bo próbowałam się uczyć. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Buziory :*
Tak wyglądam pisząc tego posta.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz