Malutka, niewinna, pyszna i bardzo kaloryczna.
Oto przepis (z bloga którego nazwy nie pamiętam) na podstawową wersję słodkiego cudeńka.
Składniki:
•1,5 szklanki cukru pudru
•4 jajka (białka)
• łyczka mąki ziemniaczanej (której zapomniałam dodać ☺)
•szczypta soli
Sposób przyrządzania:
•Oddzielamy żółtka od białek
•Białka ubijamy ze szczyptą soli aż będą sztywne
•Bardzo powoli nadal miksując dodajemy cukier i mąkę ziemniaczaną (o tym, że zapomniałam jej dodać uświadomiłam sobie dopiero kiedy beza była w piekarniku)
•Wykładamy na blachę za pomocą rękawa cukierniczego (lub tak jak zrobiłam to ja: po prostu na łyżką)
•Pieczemy w temp. 140 st. Celcjusza u mnie zajęło to 25 min.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz