niedziela, 27 kwietnia 2014

Weekend. ♥

Cześć! ♥
Dzisiaj oficjalnie nie wstaję z łóżka. 
Nawet do kościoła nie idę tyle mam nauki po świętach (kartkówka z chemii i matematyki)
Ale w sumie i tak się cieszę, że zobaczę wszystkich z którymi kontakt mam tylko w szkole.
Wczoraj nic nie pisałam ale to dlatego, że chciałam dodać wpis, że robię kruche ciasteczka.
Problem w tym, że jak by to powiedzieć...spaliły się. 
Poprosiłam ciocię, żeby wyciągnęła je za pięć minut bo wychodzę ale ona wie oczywiście lepiej i pięć minut to dla nich stanowczo za krótko. Miałam rację ale tym razem się z tego nie cieszę.
Na razie to chyba tyle. Nie mam ochoty na razie na zdjęcia. Może w środę kiedy przyjedzie Ewa.

                                                                                                       Buziaczki rybki moje,
                                                                            wasza Blueberry princess. ♥

piątek, 25 kwietnia 2014

Piąteczek...♥

Hej, siema, cześć i czołem! ♥

Dzisiaj oficjalnie muszę skończyć z obijaniem się (smutek).
Przez albo raczej dzięki egzaminom gimnazjalnym (trzymałam za was kciuki) miałam bonusowy tydzień leniuchowania po świętach.
(Nie, nie cieszę się za dwa lata to ja będę pisać:( )
Teraz jednak muszę wziąć się do pracy tym bardziej, że w poniedziałek czeka mnie sprawdzian z chemii.
Dzisiaj Taniec z Gwiazdami. Mam nadzieję, że będziecie kibicować Dawidowi. Polsat, godz. 20:00.
Poza tym nadal próbuję nakłonić mamę na obóz młodzieżowy do Grecji. Jak mi idzie okaże się we wtorek bo wtedy prawdopodobnie jedziemy do biura podróży dowiedzieć się czegoś więcej. 
Po za tym już za tydzień czeka nas wakacyjno-majówkowy haul z prezentami z Węgier. Siostra jedzie na majóweczkę to liczę na jakieś prezenciki.
Poza tym chcę was od razu przeprosić ale od maja nie będę miała tyle czasu, żeby pisać. Będę się starać jak najwięcej ale nie wiem jak to wyjdzie bo szykuję się do bierzmowania. 

                           To chyba tyle ogłoszeń parafialnych, 
w weekend będzie może jakaś sesyjka i ootd. 
                                     Papapa wasza blueberry. ♥

czwartek, 24 kwietnia 2014

Odpowiadam na pytania nieznajomych z internetu.

O co byś zapytał gdybyś nic o mnie nie wiedział?
To pytanie zadałam kilku użytkownikom strony czatek.pl
oto ich pytania oraz odpowiedzi na nie. :D

1. Jak masz na imię?
Mam na imię Wiktoria.
2.Czy chodzisz do szkoły?
Tak, chodzę do gimnazjum.
3.Ulubione owoce:
arbuzy, maliny no i oczywiście borówki.
4.Co lubisz robić w wolnych chwilach?
Słuchać muzyki, tańczyć i gotować.
5.Opisz siebie w kilku zdaniach.
Brunetka, długie włosy, jasna karnacja.
6.Ile masz wzrostu?
164 cm
7.Twoja największa wada?
Gadulstwo i szczerość.
8.Twoje największe marzenie?
Spotkać kiedyś, nie na koncercie Dawida Kwiatkowskiego by móc mu podziękować za to, że wniósł do mojego życia dużo optymizmu i radości.
9.Ile masz lat?
Mam 14 lat.
10.Z jakim chłopakiem nigdy byś się nie umówiła?
Takim który narzeka na wszystko i nie potrafi słuchać.
11.Jaki kolor oczu?
Mam niebieskie oczy ale najbardziej podobają mi się brązowe.
12.Czy lubisz czytać książki?
Tak bardzo lubię i staram się dużo czytać.

Jeśli macie do mnie jakieś pytania zapraszam was na mojego ask'a gdzie możecie mnie zapytać również anonimowo.
http://ask.fm/Kwiatkowska_Wiktoria

Beza ♥

Malutka, niewinna, pyszna i bardzo kaloryczna. 
Oto przepis (z bloga którego nazwy nie pamiętam) na podstawową wersję słodkiego cudeńka.

Składniki:
•1,5 szklanki cukru pudru
•4 jajka (białka)
• łyczka mąki ziemniaczanej (której zapomniałam dodać ☺)
•szczypta soli

Sposób przyrządzania:
•Oddzielamy żółtka od białek
•Białka ubijamy ze szczyptą soli aż będą sztywne
•Bardzo powoli nadal miksując dodajemy cukier i mąkę ziemniaczaną (o tym, że zapomniałam jej dodać uświadomiłam sobie dopiero kiedy beza była w piekarniku)
•Wykładamy na blachę za pomocą rękawa cukierniczego (lub tak jak zrobiłam to ja: po prostu na łyżką)
•Pieczemy w temp. 140 st. Celcjusza u mnie zajęło to 25 min.


Cześć! ♥

Hej!
Jestem Wiktoria, mam 14 lat i założyłam tego bloga ponieważ moi przyjaciele mnie do tego zachęcili.
Jestem pogodna i pozytywnie nastawiona do życia. 
To właśnie chcę wam przekazać, optymizm którym można zarazić. 
Od listopada jestem kwiatonatorką. 
Mieszkam niedaleko Krakowa.
Ten blog będę traktować jako formę internetowego pamiętnika.
Jeśli chodzi o pierwszy wpis to chyba tyle. 
Szukajcie mnie na instagramie: Kwiatkowskaon

                                                             To chyba koniec, żegnam się z wami wasza
                  Blueberry princess ♥